Cudownie!

Nadal muszę Was zanudzać, ale nic nie poradzę na to, że nadal widzę świat przez różwowe okulary.

Jest znowu niesamowicie. Jestem szczęśliwa, pełna życia, myśl zbliżających się nieuchronnie wakacji jest cudowna. W końcu jest ciepło i nadal (nie chcę zapeszać) wszystko układa się dobrze. Ocenowo nie jest źle, zaczęłam powoli się przymierzać do studiów, w te wakacje muszę zdecydować, ale myślę, że spokojnie mi się uda. Nie mówię póki co rozważam, dowiecie się jak już będę pewna. Nadal uważam, że chciałabym się zatrzymać i żyć wiecznie z takim nastawianiem, takimi ludzmi, taka motywacja.

Jeszcze muszę się pochwalić, od 4 dni udaje mi się codziennie kręcić hula hopem po godzince, to dość duży sukces jak na mnie. Motywacja jest. Teraz mam jeszcze 3 tygodnie by nauczyć się mówić po francusku i po sprawie :D

 Serendipity.

Ten wpis został opublikowany w kategorii pamiętnik i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

7 odpowiedzi na „Cudownie!

  1. Gratulacje z powodu hula hop :D I cieszę sie ogromnie, kiedy czytam jacy właśnie takie notki o tym jak człowiek jest szczęśliwy. Niech tak zostanie już na zawsze! : ) Powodzenia! :)

  2. ~Angelika :3 pisze:

    To cudownie, ze jesteś szczęśliwa i powinnaś właśnie się tym dzielić ze wszystkimi w okół, żeby ich też tak zarazić optymizmem. :D
    Powodzenia w wytrwałości hula hop, w nauce francuskiego no i oczywiście w wyborze studiów. Obyś wybrała jak najlepsze. ;)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie. :3

  3. ~Monika pisze:

    Niech to szczęście, które Cię ogarnia zostanie z Tobą na zawsze;-)
    A hula-hop niech wejdzie w nawyk – wyjdzie Ci to tylko na zdrowie;)
    Paryża mocno zazdroszczę, kocham to miasto, jest przepiękne, magiczne i wg mnie wcale nieprzereklamowane:)

    Pozdrawiam i wyrwałości życzę ;)

  4. Wiedźma pisze:

    Ja do tej pory nie umiem kręcić tym hula hopem :D więc wielki szacunek, że umiesz. Powodzenia z francuskim :P
    Zapraszam do siebie! :D

  5. ~Koralik pisze:

    Hula hop to dla mnie wspomnienia z dzieciństwa i teraz dużo żałuję, że pewnie gdzieś go wyrzuciłam, bo mógłby dziś służyć za niezłą alternatywę dla pracy nad brzuchem. Póki co wybrałam basen, byłam na nim dopiero raz, a że jest odkryty i w Niemczech, to muszę czekać na wypogodzenie, bo u mnie jest straszna plucha. A przygodę z basen skończyłam wręcz tragicznie, bo smażyłam się na słońcu cały dzień bez kremu filtrem :( Zapraszam do siebie: http://www.bykoralik.blog.onet.pl

  6. Hej. Nominowałam Cię do Liebster Blog Award :) Wejdź do mnie i zobacz o co chodzi w tej zabawie : ) Pozdrawiam i mam nadzieję, że weźmiesz udział :)

  7. JapcokѼ pisze:

    Hejo, Twój blog został nominowany przeze mnie do Liebster Award. Aby poznać zasady i pytania zadane przeze mnie zapraszam na mojego bloga: http://japcok.blog.pl/ , Serdecznie pozdrawiam :) !

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>